Najsłynniejsze zdjęcie świata wykonane 23 lutego 1945 roku przez Joe Rosenthala około godziny 11:20 na japońskiej wyspie Iwo Jima.
A to zdjęcie nie przedstawia PIERWSZEJ zatkniętej na Iwo Jimie flagi lecz DRUGĄ! Pierwsza, tzw. „mała flaga”, została wciągnięta na długim drągu około godziny 10:20, a pochodziła z transportowca USS „Missoula”. Jej zatknięcie uwiecznił na zdjęciu fotograf pisma „Leatherneck Magazine” sierżant Louis Lowery. Jednak jego zdjęcie umknęło uwadze współczesnych pozostając niezauważone. W tym dniu na Iwo Jimie przebywał sekretarz Departamentu US Navy, James Forrestal. Widząc amerykański sztandar powiewający nad wulkanem Suribachi zażądał jego zdjęcia i podarowania sobie. Nie pozwolił na to dowódca II batalionu 28 pułku Marines, do którego to oddziału flaga należała. Płk Handler Johnson polecił zamienić flagi i „małą” zastąpić sztandarem z okrętu desantowego LST-779. I właśnie tą flagę, zupełnie zresztą nieoczekiwanie, uwidocznił na wieki amerykański korespondent Associated Press Joe Rosenthal (zdobył za to zdjęcie nagrodę Pulitzera). Miał on zresztą wątpliwości czy cokolwiek na filmie się utrwaliło, bo desantując sie na Iwo wypadł za burtę okrętu i zamoczył swój aparat (na szczęście w wodoszczelnym opakowaniu). A to, że zdjęcie obiegło świat i stało się symbolem Ameryki i zwycięstwa nad Japonią, i w ogóle przetrwało zawdzięczamy również technikom z laboratorium fotograficznego na wyspie Guam, którzy wywoływali film. Początkowo uznali, że żadna klatka się nie zachowała, jednak po konsultacjach postanowili „coś” jednak uratować…
Moment wciągnięcia „dużej” flagi utrwalił także reporter wojenny z 28 pułku sierżant Bill Genaust, mający jeszcze w kamerze ok. 90 cm kolorowego filmu. Genaust zaginął bez wieści 4 marca po wejściu do „sprawdzonej i zabezpieczonej” wcześniej pieczary, gdzie schronił się przed ulewą. Jego ciała nigdy nie znaleziono…
A druga słynna fotografia?
Pochodziła z przeciwległego końca świata, dokładnie z Berlina i przedstawiała moment zatknięcia radzieckiego sztandaru na budynku Reichstagu. Jej autorem był korespondent wojenny TASS Jewgienij Chałdej, który wzorował się na widzianej już w prasie fotografii Joe Rosenthala. Zresztą podobnie jak i na Iwo Jimie nie była to pierwsza flaga! Poprzednią zatknął 23-letni żołnierz radziecki Michaił Minin 30 kwietnia 1945 r. około godziny 22.40. Następnie została ona zerwana przez grupę niemieckich żołnierzy, którzy na krótko opanowali Reichstag. Druga flaga (po którą Chałdej specjalnie poleciał do Moskwy) zawisła tam 2 maja 1945 roku. Sztandar umieścili Gruzin Meliton Kantaria i Rosjanin Michaił Jegorow. I właśnie ten moment utrwalił na filmie Chałdej. Oczywiście było to inscenizowane, a fotograf wykonał całą serię zdjęć. Aby dodać dramaturgii scenie sam fotograf nieco „podbarwił” zdjęcie dodając więcej dymu nad Berlinem, a cenzura wojskowa wyretuszowała jeden z zegarków, które Rosjanin Jegorow miał na obu (!) rekach. Zegarek na drugiej ręce pozostał – ingerencja miała na celu zatarcie śladów rabunkowej działalności Armii Czerwonej w zrujnowanym Berlinie.




Srebrny Krzyż Orderu Virtuti Militari
